Czy The Sims 4 spędza sen z powiek dyktatorom ?

Dziś troche z innej beczki,temat może troche za poważny ale skoro już rozprawiamy tu o simsach...
Paskudna polityka reżimowa czasem cenzuruje nawet gry komputerowe...
Jakkolwiek oceniamy samą grę ,przykro na to patrzeć ; na celowniku Putina znalazła się seria The Sims a jej najnowsza odsłona w Rosji będzie dostępna jedynie dla dorosłych (!)
Powód ? W grze,tak jak i w życiu są obecne także związki jednopłciowe.

sims gay les LGBT putin

Żaden reżim ani utopijna polityka (komunizm,nacjonalizm itd...)
nie lubi praw człowieka ani prawdy o tym,że społeczeństwo zawsze pozostanie zbiorem ludzi różnych z różnymi potrzebami i niezależnie od tych potrzeb zasługującymi na normalne godne życie.

Obecnie wiadomo,że gra w Rosji oficjalnie będzie dostępna tylko dla dorosłych a stąd już tylko krok by zupełnie zakazać dystrybucji tego co nie wygodne światopoglądowo dla władzy.
W taki sposób dyktatura przenika do świata rozrywki a przykład tego tematu i tej gry jest tylko jednym z wielu.
The Sims to tylko gra chciałoby się powiedzieć jednak w groteskowy sposób odnosi sie do naszej rzeczywistości w której jako społeczeństwo globalne posiadamy róźne pochodzenie,orientacje itd.czego żaden światopogląd czy polityka nie jest w stanie zmienić.
Polityka często jednak bywa nieludzka i oderwana od rzeczywistości a cenzurowanie gier czy filmów to stary jak świat sposób na robienie społeczeństwu wody z mózgu.
W Rosji od jakiegoś czasu zabronione sa związki homoseksualne - brzmi to nieco absurdalnie bo tak czy inaczej nie mała grupa osób pozostanie w związkach zgodnych ze swoja naturą.To troche tak jakby udawać,że setki tysięcy a może miliony ludzi nie istnieje lub nie ma żadnych praw jako ludzie 2 kategorii.
O politycznej pseudo-moralności sprowadzającej człowieka do roli przedmiotu możnaby rozprawiac długo,ale tu skupimy sie na świecie gier.
Wcześniej zastanawiałem sie czy w Rosji wogóle Simsy będą legalne skoro mimo groteskowości odwołują sie do zróźnicowania społeczeństwa (min.tzw rasy i orientacje) czyli tego co oszołomom i dyktatorom zawsze jest nie na rękę.
Warto przy okazji przypomnieć ,że Rosjanie to jedna z największych społeczności tworzących mody i dodatki do serii The Sims.
Oby bezsensowna cenzura za mocno tego nie utrudniła w przyszłości.

W Polsce również nie brakuje ludzi i środowisk,które najchętniej podyktowałyby zdanie po zdaniu co mamy odlądać w TV i w co możemy grać na komputerach... i jeszcze nazwałyby to wolnością słowa...
Oby ich marzenie nie ziściło sie tak jak już dawno temu u naszych wschodnich sąsiadów.
Z drugiej strony patrząc może taka cenzura świadczy o słabości danego reżimu czy nieludzkiej polityki w innych krajach bo nagle okazuje się,że zagrażają temu tak niepozorne rzeczy jak gra komputerowa czy seria The Sims... teoretycznie gra dla dzieci i młodzieży.

A może skoro juz do tak niepozornych rzeczy jak The Sims politycy podchodzą tak śmiertelnie poważnie to bardziej powinni sie przejać postacią nawiązującą w grze wyraźnie do północnokoreańskiego dyktatora ?
To dałoby sie wytknąc producentom jako zabieg trudny do jednoznacznej oceny ... w Korei Północnej nadal istnieja obozy koncentracyjne także dla małych dzieci... Gdyby to było powodem krytyki to byłoby chyba bardziej zozumiałe niż wygenerowanie w grze interakcji mających przeciez swój odpowiednik w rzeczywistości.
Gra w swoim czasie otrzymała wyróżnienia od organizacji LGBT za pokazywanie rzeczywistości społecznej bez cenzury.

Dla odmiany i w ramach ciekawostek warto wymienić zupełnie inny przypadek cenzury spowodowany lokalnym prawem i bądź co bądź słusznymi pobudkami.. choć to tez zawsze daleko idąca i byc może równie absurdalna cenzura (?) :

Gra Wolfenstein

Do napisania o tym sprowokował mnie artykuł pod linkiem :

KLICK